Wychowanie dziecka w rodzinie niepełnej

Spoleczenstwo 2.jpg

Od kilku lat obserwujemy wzrost liczby rodzin niepełnych. Badania pokazują, że co roku przybywa ich około sto tysięcy. W Polsce wychowuje się w nich dwa miliony dzieci. Przyczyny powstawania rodzin niepełnych to śmierć jednego z rodziców, rozwód czy separacja, narodziny dzieci w związkach pozamałżeńskich, lub długotrwała nieobecność jednego z rodziców spowodowana charakterem pracy (np. marynarz), czy też pobytem w szpitalu lub więzieniu.

 
Z punktu widzenia wychowania nie bez znaczenia jest co stanowi przyczynę dezintegracji rodziny, albowiem problemy pojawiające się w niej wynikają w dużej mierze z tego w jakich okolicznościach doszło do jej rozpadu i jakie doświadczenia pozostawiło to w pamięci dziecka.
Jeżeli przyczyną powstania rodziny niepełnej jest śmierć jednego z rodziców to oczywistym jest fakt wielkiej tragedii dziecka bez względu na jego wiek. Musi ono uporać się z trudnościami żałoby i sprostać zadaniom wynikającym ze zniknięcia z życia rodziny jednego z jej członków. Dziecko szuka wtedy usilnie bliskości, wsparcia i zrozumienia. Gdy tego nie znajduje, izoluje się, zamyka w sobie i ma olbrzymie poczucie krzywdy, bo nie do końca rozumie co się stało i nie potrafi wyobrazić sobie przyszłego życia. Może to wpłynąć na unikanie innych ludzi z otoczenia i budowanie z nimi negatywnych relacji. Wszystko to może być przyczyną pojawiających się trudności w nauce. Najlepsze warunki stwarza dziecku oczywiście rodzina pełna, relacje zarówno z matką jak i ojcem. Śmierć powoduje całkowite zerwanie więzi z jednym z rodziców i poczucie głębokiego osamotnienia. Żadne racjonalne przesłanki nie będą w stanie wytłumaczyć tego dziecku.
 
Dla prawidłowego rozwoju dziecka, które w wyniku śmierci utraciło rodzica niezbędne jest olbrzymie wsparcie ze strony otoczenia. Ważne, aby pozwolić mu przeżywać śmierć, wypłakać się i opowiedzieć o wszystkich swoich uczuciach. Prawidłowe przejście etapów żałoby jest niezwykle istotne dla dalszego rozwoju emocjonalnego dziecka. Trzeba bacznie obserwować jego zachowanie. Długotrwałe stany smutku, lęku i niepokoju dziecka powinny być sygnałem, że należy poszukać pomocy psychologa.
 
Kolejną przyczyną powstawania rodzin niepełnych jest rozwód rodziców. Następuje tu rozpad więzi rodzicielskiej. Mówi się, że rozwód dla rodziców jest zupełnie czymś innym niż dla dzieci. Dla nich to rozwód emocjonalny. Wszystkie przeżycia z nim związane nakładają się na siebie, szczególnie, że dziecko jest niejednokrotnie światkiem awantur i kłótni rodziców. Równie często traktowane jest jako karta przetargowa, wciągane w sprawy dorosłych i nastawiane negatywnie do drugiego rodzica. Mimo to dziecko do końca ma nadzieję, że do rozwodu nie dojdzie. Takie sytuacje mogą być przyczyną długotrwałych stanów lękowych i powodować stany depresyjne. Dziecko z rodziny rozbitej traci często poczucie bezpieczeństwa, jest podejrzliwe, może być wrogo nastawione do otoczenia, chodzić apatyczne i smutne, czuć wstyd i zazdrość wobec rówieśników z pełnych rodzin. „Rozbicie rodziny (…) odbija się niekorzystnie na rozwoju dziecka. Jednym z powodów tego faktu jest zerwanie poczucia wspólnoty, wywołanie uczucia pokrzywdzenia, zarówno w matce jak i w dziecku, które jest z tego powodu narażone na odmienne traktowanie go przez rówieśników, (…). Rozwód jest wydarzeniem, z którym wiąże się odrzucenie, rozłąka, tęsknota, samotność’’. Nie bez znaczenia są zatem relacje rodziców i zachowania przy dziecku. Należy pamiętać, że rodzic, z którym pozostaje dziecko (zazwyczaj matka), zostaje obarczony większą ilością obowiązków, a jego stan emocjonalny, złość, przygnębienie, czy rozpacz udzielają się dziecku, które staje się jeszcze bardziej bezradne. To ono wymaga opieki i nie jest w stanie pomóc osobom dorosłym w uporaniu się z ich poważnymi problemami. W efekcie dźwiga na sobie wielki ciężar całej sytuacji, może czuć się winne i zupełnie zagubione. Zmiana oddziaływań wychowawczych rodzica, z którym zostaje dziecko, związana jest z dużą ilością obowiązków i problemów, małą ilością czasu wolnego i pogorszeniem się sytuacji materialnej. Badania pokazują, że wszystko to powoduje zmianę relacji rodzic-dziecko, częstsze karcenie dziecka przez rodzica, poczucie niższości i mniej pewności siebie u dziecka. Jednocześnie dzieci z rodzin rozwiedzionych, ze względu na zapracowanie rodziców, mają więcej swobody i czasu wolnego, który nie zawsze potrafią dobrze wykorzystać, dlatego potrzebują więcej zainteresowania ze strony matki i ojca.
 
Dziecko z rodziny rozwiedzionej boryka się z problemami związanymi ze zmianą struktury rodziny, poczuciem osamotnienia i bezsilności. Należy rozmawiać i tłumaczyć dziecku, w sposób odpowiedni do wieku, zaistniałą sytuację. Musi ono być pewne miłości obojga rodziców i tego, że nie ono jest przyczyną rozwodu. Ku temu niezbędne jest porozumienie między rodzicami i zapewnienie z ich strony jak najbardziej spokojnej atmosfery domowej, nie obarczanie dziecka problemami osób dorosłych, które nie powinny mieć wpływu na rodzicielską miłość i troskę o dobro dziecka.
 
Sytuacja rodziny niepełnej wynikającej z urodzenia dziecka poza związkiem małżeńskim przedstawia się inaczej. Taki młody człowiek (…) wyrasta w świadomości, że nie ma miejsca dla drugiej osoby, na ogół ojca. Zdarza się, że matki przekazują dziecku negatywny obraz mężczyzny-ojca, co może mieć niewątpliwie wpływ na określony (destrukcyjny, wrogi) w przyszłości stosunek do mężczyzn, do zakładania rodziny. Dziecko pozbawione ojca skazane jest na jednobiegunową, często niedojrzałą miłość matki, a pozbawione przykładu poprawnych międzyludzkich relacji ma znacznie większe problemy nauczenia się bezkonfliktowego życia między ludźmi. ”Sytuacja nie zawsze musi wyglądać tak tragicznie, aczkolwiek należy wziąć pod uwagę szczególnie trudną sytuację takich samotnych rodziców. Samotność ta dotyczy nie tylko fizyczności, ale także braku wsparcia psychicznego. Niezwykle ciążąca odpowiedzialność za wypełnianie wszelkich codziennych obowiązków, zapewnienie dziecku możliwości zaspokojenia wszelkich jego potrzeb i samodzielne podejmowanie wszelkich decyzji, to czasami zbyt wiele jak na jedną, nawet najbardziej zaradną osobę. To przeciążenie wpływające na stan emocjonalny samotnego rodzica udziela się także dziecku, które czuje smutek i bezradność.
 
Samotny rodzic powinien uważać na budowanie pozytywnego obrazu własnej osoby u swojego dziecka. Należy utwierdzać je w przekonaniu, że nie jest on gorszy od rówieśników. Istotnym jest również zwrócenie uwagi na swoje oddziaływanie na dziecko. Zawsze należy mieć na względzie fakt, że „nie zastąpi on partnera”. Dziecko jest zawsze dzieckiem i należy je tak traktować, nie obarczać go obowiązkami ponad jego miarę i niestosownymi do wieku. Nie przekazywać mu negatywnego obrazu świata i ludzi, pozwolić mu zaufać i otworzyć się na innych.
 
Wychowanie w rodzinach niepełnych nie zawsze musi nieść ze sobą negatywne skutki. Należy pamiętać, że większość badań wykazuje, że lepiej jest funkcjonować dziecku w rodzinie niepełnej, niż rodzinie dysfunkcyjnej, a dojrzała i pełna miłości opieka jednego rodzica może zaspokajać potrzeby dziecka. Należy jednak zwrócić uwagę na zagrożenia płynące z zaburzonej struktury rodziny. Bezpośrednim zagrożeniem jest tu nieobecność rodzica w codziennym życiu dziecka, brak możliwości identyfikowania się z rolą, którą będzie pełniło w przyszłości- ojca, męża, czy matki i żony. W takiej sytuacji powinno się dostarczyć dziecku możliwość obserwacji innego członka rodziny, tej samej płci. Pośrednim zagrożeniem jest relacja z rodzicem, który opiekuje się dzieckiem, głównie matką, która przyjmując określone zachowania i postawy przenosi je nieświadomie na dziecko.
 
W wychowaniu dziecka w rodzinie niepełnej, podobnie jak w pełnej, niezwykle istotne jest dojrzałe rodzicielstwo:
  • zaspokajanie potrzeb dziecka;
  • budowanie silnej więzi emocjonalnej i dbanie o relacje;
  • zaangażowanie w sprawy dziecka.
 
 
 
Przy pisaniu artykułu korzystałam z prac Jadwigi Izdebskiej „Dziecko osamotnione w rodzinie. Kontekst pedagogiczny”, Wioletty Danilewicz „Sytuacja życiowa dzieci w rodzinach migracyjnych” i Izabeli Chęcińskiej „Rodziny niepełne w Polsce”.
 
 
Izabela Anuszkiewicz-Chomczyk